wtorek, 14 lipca 2020

Moja kolekcja koni na rok 2021

Witajcie!
Czas na aktualizacje mojej kolekcji! Od stycznia co prawda nie doszło mi wiele modeli, ale co jakiś czas będę odświeżać informacje ;).

Moja kolekcja na rok 2021:
1. Breyer:

2. CollectA:

3. Schleich:
  • Schleich 13813 ogier Haflinger;
  • Schleich 13812 klacz Hafrlinger;
  • Schleich 13840 ogier Pintabian;
  • Schleich 13838 klacz Pintabian (custom);
  • Schleich 13839 źrebię Pintabian;
  • Schleich 13756 ogier Trakeński;
  • Schleich 13757 klacz Trakeńska;
  • Schleich 13758 źrebię Trakeńskie;
  • Schleich 13794 ogier Pinto;
  • Schleich 13830 klacz Pinto;
  • Schleich 13808 wałach Clydesdale;
  • Schleich 13859 wałach Holsztyńskiej;
  • Schleich 13858 klacz Holsztyńska (custom);
  • Schleich 13860 źrebię Holsztyńskie;
  • Schleich 13792 ogier Fryzyjski;
  • Schleich 13749 klacz Fryzyjska;
  • Schleich 13811 ogier czystej krwi Arabskiej;
  • Schleich 13761 klacz czystej krwi Arabskiej;
  • Schleich 13762 źrebię czystej krwi Arabskiej;
  • Schleich 13821 ogier Andaluzyjski;
  • Schleich 13793 klacz Andaluzyjska;
  • Schleich 13831 ogier Tinker;
  • Schleich 13773 klacz Tinker;
  • Schleich 13774 źrebię Tinker;
  • Schleich 13832 wałach Tennessee Walker;
  • Schleich 13833 klacz Tennessee Walker;
  • Schleich 13837 wałach Hanowerski;
  • Schleich 13817 klacz Hanowerska;
  • Schleich 13649 wałach Hanowerski;
  • Schleich 13751 wałach kuca Szetlandzkiego;
  • Schleich 13775 ogier Mini Szetland;
  • Schleich 13790 klacz kuca Islandzkiego;
  • Schleich 13862 klacz kuca Connemara;
  • Schleich 13735 klacz Shire;
  • Schleich 13734 ogier Shire:
  • Schleich 13769 klacz Knabstrup (custom);
  • Schleich 42360 klacz pełnej krwi Angielskiej (zestaw);
  • Schleich 72130 opieka nad końmi Lipiciańskimi (zestaw);
  • Schleich 42284 jeździec WKKW;
  • Schleich 42166 siodło turniejowe + ogłowie.
4. Southland Replicas:
  • Southland Replicas 00014 klacz Brumby.
5. Möjo:
  • Möjo 387240 wałach Fryzyjski.

sobota, 11 lipca 2020

Cros Blue - jednorożec pozbawiony rogu

Witajcie!
Dzisiaj zobaczycie customa jednorożca z firmy Breyer wersji D, który już nie jest jednorożcem ;).
Jak już wcześniej wspomniałam model ten "zapisałam" na tegoroczne NaMoPaiMo. Co prawda nic nie udało mi się za niego wygrać, ale chłopak zdobył dość dużą popularność, bo było na prawdę sporo miłych komentarzy na jego temat.


Ja uważam, że nie jestem mistrzem w malowaniu figurek, ale też myślę, że nie wychodzą one najgorzej. Znam sporo osób nie tylko z Polski, gdzie modele są według mnie bardzo ładnie malowane, ale nie zdobywają zbytniej popularności. A szkoda, bo jest wiele takich modeli.
Co najgorsze, niektóre osoby myślą, że jak pomalują figurkę po raz pierwszy to zrobią malowanie na poziomie profesjonalisty. Nie od razu Kraków zbudowano i na efekty trzeba jednak trochę poczekać. Bez ćwiczeń (nawet na nie firmowych figurkach) nie ma mowy żeby malować modele jak profesjonalista.
Oj, ale się rozpisałam, ale już bez zbędnego przedłużania przechodzimy do głównego tematu postu.



Model postanowiłam pomalować na maść ciemno kasztanowatą.
Na prawej tylnej nodze zrobiłam białą skarpetkę zakończoną jasnym kopytem. Reszta kopyt jest ciemna i w zasadzie nie mają cieniowania.



Cienie na modelu rozłożyłam tak jak być powinny. Figurkę nawet pocieniowałam na końcówkach grzywy i ogona, które pokazują wypłowienie przez słońce.



Oczy mają biało, tęczówkę i źrenice. Było to co prawda nie lada wyzwanie, aby zrobić je jak najbardziej realistyczne, ale myślę, że się opłacało zdecydowanie.
Na głowie można również zauważyć szeroką łysinę zakończoną różowymi chrapami.






Będzie mi bardzo miło jak napiszcie swoje opinie na temat Cros Blue. I na pewno podstawowe pytanie - czy było warto?

Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego! Pa!

niedziela, 28 czerwca 2020

|Moje akcesoria| - Zestaw westernowy na skalę 1:9



Witajcie!
Może to była głupia decyzja, ale utworzyłam kanał na YouTube! Zobaczymy jak to wypali.
Pozdrawiam i miłego oglądania!

wtorek, 23 czerwca 2020

Nowość roku 2019 - Breyer 4217 jednorożec do malowania wersja D

Witajcie!
W dzisiejszym poście będzie nietypowo, bo opis jednorożca do malowania wersji D firmy Breyer w skali Stablemates, czyli 1:32. Rzeźbiarzem tego cudaka jest Heather Puleo.



Seria, którą przedstawia ten jednorożec nazywa się "My Dream Horse - Unicorn Paint & Play", czyli w tłumaczeniu: "Mój wymarzony koń - jednorożec malowanie i zabawa".



Model "Walking Thoroughbred" przedstawia idącego ogiera rasy pełnej krwi angielskiej. Jest to nowy model wprowadzony do sprzedaży, bo w 2019 roku jako "Greyson" maści gniado - srokatej, ale nie jako jednorożec.



Model ma w sobie wiele uroku. Tak myślę, że jest to najbardziej realistyczny Stablemates ze wszystkich Stablemates'ów ;).



Rzeźba jest bardzo ładna i poprawna. Figurka ma wyrzeźbioną krótką grzywę zarzuconą na lewą stronę i bardzo ładny falujący z wiatrem ogon.
Głowa jest pięknie wyrzeźbiona. Posiada widoczny zarys licznych mięśni no i co tu mówić... jest piękny cx. Uszy są lekko obrócone do tyłu.
Jednorożec nie posiada tych rzeczy, co posiada CollectA, czyli strzałek, wicherków i faktury sierści.





Figurka jest przedstawiona w spokojnym stępie z uniesioną prawą tylną nogą, pod którą nie ma strzałki, a która by się tu mogła znaleźć.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wybaczcie za brzydkie zdjęcia, ale robiłam je na szybko przed usunięciem rogu. Tak, pozbawiłam go jego atrybutu.
Aktualnie jest customem, którego pomalowałam na NaMoPaiMo ("National Model Painting Month", czyli w tłumaczeniu "Narodowy miesiąc malowania modeli"). Efekty zobaczycie niebawem w następnym poście :).

Do zobaczenia i do następnego!

środa, 10 czerwca 2020

Sonne - źrebak w innej odsłonie

Witajcie!
Dzisiaj pokażę Wam customa mojego autorstwa o imieniu Sonne.
Jak już zapowiadałam jest to źrebak z Collect'y, którego opisywałam w poprzednim poście.



Źrebaka przemalowałam na maść ciemno gniadą. Starałam się aby było dużo cieniów, ale czy jest ich wystarczająco to sama nie wiem.


Ma dwie odmianki na nogach:
- prawa tylna: ½ nadpięcia,
- lewa przednia: koronka.
Przy prawej tylnej nodze zaznaczyłam takie czarne plamki, ale nie pamiętam jak się to nazywało ;). Kopyto przy tej nodze jest paskowane.
Przyznam, że mogłam zrobić na pewno jaśniejsze te kopyta, ale jak to zwykle ja - nie mogłam się doczekać efektu końcowego.





Przyznam się, że nie wiem dlaczego, ale figurka weszła w reakcję chemiczną i się trochę lepi.. Nie mam zielonego pojęcia co poszło nie tak. Może to zależy od rodzaju plastiku?




Klaczce zrobiłam na głowie łysinę zakończoną słodkimi różowymi chrapami.
Oczywiście zrobiłam źrenice, a nie jakieś "czarne dziury" ;).




Uważam, że figurkę tą nie pomalowałam najgorzej. Myślę, że nawet zyskała wiele w tym właśnie malowaniu.
Piszcie w komentarzach jak Wam się Sonne podoba.
Pozdrawiam i do następnego!

wtorek, 9 czerwca 2020

Nowość roku 2014 - CollectA 88670 źrebię pełnej krwi (idące)

Witajcie!
W dzisiejszym poście opis źrebięcia pełnej krwi z firmy CollectA o nr katalogowym 88670 wyrzeźbione przez Deborah McDermott.



Źrebaczek jest maści kasztanowatej. Prawie na wszystkich nogach (tylko oprócz prawej przedniej nogi) są odmiany, które są ½ nadpięcia (to taka ciekawostka ;)).









Na czole znajduje się mała gwiazdka (w zasadzie nie taka mała). Pyszczek nie posiada żadnych odmian, ale jest bardzo delikatnie pocieniowany szarą farbą.
Całe ciało ma cienie i w pełnym słońcu bardzo ładnie wyglądają. Przyznam, że na zdjęciach ta figurka wyszła taka bardzo pomarańczowa, ale tak na prawdę ona jest taka, tylko może w mniejszym stopniu.





Sama rzeźba konika bardzo mi się podoba. Klaczka jest przedstawiona w kłusie z fajnie podniesionym ogonkiem, który dodaje również uroku. Grzywa jest też bardzo ładnie i dokładnie wyrzeźbiona. Jest to zdecydowanie najbardziej ulubiony źrebak z wszystkich sześciu jakich posiadam.
Oczywiście figurka posiada strzałki pod kopytami, wicherki, zmarszczki i "szczupłość" w okolicach łopatek i klatki piersiowej, ale z tego względu, że jest źrebakiem, to nie widać u niej tego tak bardzo.
Warto tez podkreślić, że konik ma również wyrzeźbione genitalia.






Tutaj przedstawiam również źrebola w moim kantarku:










Figurka aktualnie jest już customem, którego niebawem pokażę na blogu. A jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda nasza bestia bez warstw farby, to wyglądała ona właśnie tak:


Pozostawiam Was z tym pięknym źrebolem i do następnego! Pa!