poniedziałek, 11 listopada 2019

Nowość roku 2018 - CollectA 88826 ogier kuca Islandzkiego

Witajcie!
W dzisiejszym poście opis ogiera kuca Islandzkiego z firmy CollectA o nr katalogowym 88826 wyrzeźbiony przez Deborah McDermott.

Ogierek jest maści myszatej z ciemną pręgą grzbietową, która jest typowa dla tej właśnie maści. Ogon i grzywa są rozwiane w takt ruch konia, a na nich znajdziemy rozjaśnienia, które są zrobione jakby rudo-brązową farbą - co czasem dziwnie wygląda :/.



Koń ten jest przedstawiony w charakterystycznej czterotaktowym chodzie zwanym tölt. Jest on pewnego rodzaju stępem, ale szybszym (może biec tak szybko jak w galopie) z wyżej podniesionymi przednimi kończynami. Co też warto podkreślić, że jest to właśnie charakterystyczny chód dla koni rasy Islandzkiej. Na dole filmik przedstawiający ten właśnie chód:

                                                                             Źródło: You Tube

Figurka ma oczywiście wyrzeźbione strzałki, wicherki oraz kasztany, lecz nie są one pomalowane.

Z resztą nie ma go co opisywać - ładny z niego chłopak ;) :







Na głowie ma różową chrapkę (może trochę za różową), a na czole gwiazdkę (szczerze nie wiem dlaczego, ale przypomina mi ona kształtem tulipana ;) ).




Na grzbiecie, zadzie i troczę na brzuchu są dziwne ciemne kropki. Hmm... Może one miały imitować jabłka? Tylko od kiedy jabłka na maści myszatej?

Bardzo dziwne są genitalia ogiera... Jądra nie są przedzielone na dwie oddzielne części, tylko złączone i wygląda to jak takie "jako" xD.

A tutaj takie dodatkowe zdjęcia oraz zapowiedź co będzie w kolejnym poście :) :



Przepraszam za niektóre nie wyraźne zdjęcia, ale wtedy było strasznie zimno, więc się śpieszyłam, bo już miałam skostniałe ręce ;). Poświęcenie - poziom hard xD.

W następnym poście będzie o kasztanowatym źrebaku z Collect'y ;).
Pozdrawiam i do następnego!

sobota, 26 października 2019

Moja kolekcja koni na rok 2019

Witajcie!
Wiem, że post miał być z opisem ogiera Islandzkiego z Collect'y, ale gdyby mi się chciało robić zdjęcia to byłoby fajnie ;). 

Mimo wszystko chcę być w miarę możliwości aktywna na blogu, żeby nie zaniedbać wszystkiego. Mam mało czasu dla siebie (a w szczególności dla bloga), bo trudno mi pogodzić szkołę z hobby, więc gdy wracam ze szkoły, to zazwyczaj już trudno jest mi robić zdjęcia, bo się już szybko ściemnia. Na szczęście dobrze, że jest coś takiego jak weekend ;).

Ale, żeby nie przynudzać zaczynamy główny temat postu :).
W dzisiejszym poście będzie lista moich modeli koni, które już mam. Niestety nie będzie zdjęć, ale najprawdopodobniej stworzę oddzielną zakładkę pod nazwą "Moja kolekcja" i tam zdjęcia będą ;).

Moja kolekcja na rok 2019:
1. Breyer:
  • Breyer Traditional 1708 Snowman;
  • Breyer Traditional 1756 Valegro;
  • Breyer Traditional 1802 Verdades;
  • Breyer Stablemates 4217 Jednorożec do malowania wersja A (custom);
  • Breyer Traditional 760245 Kodi; 
  • Breyer Traditional 1805 Harley.
2. CollectA:
  • CollectA Delux 88746 klacz czystej krwi Arabskiej (kasztanowata);
  • CollectA Delux 88813 klacz rasy Morgan;
  • CollectA 88819 klacz rasy Belgijskiej;
  • CollectA 88779 klacz rasy Gypsy Vanner;
  • CollectA 88543 klacz rasy Mustang (gniado-dereszowata);
  • CollectA 88826 ogier rasy Islandzkiej;
  • CollectA 88477 klacz rasy pełnej krwi Angielskiej (custom);
  • CollectA 88670 źrebię pełnej krwi (idące).
3. Schleich:

  • Schleich 13813 ogier Haflinger;
  • Schleich 13812 klacz Hafrlinger;
  • Schleich 13840 ogier Pintabian;
  • Schleich 13838 klacz Pintabian;
  • Schleich 13839 źrebię Pintabian;
  • Schleich 13756 ogier Trakeński;
  • Schleich 13757 klacz Trakeńska;
  • Schleich 13758 źrebię Trakeńskie;
  • Schleich 13794 ogier Pinto;
  • Schleich 13830 klacz Pinto;
  • Schleich 13808 wałach Clydesdale;
  • Schleich 13859 wałach Holsztyńskiej;
  • Schleich 13858 klacz Holsztyńska;
  • Schleich 13860 źrebię Holsztyńskie;
  • Schleich 13792 ogier Fryzyjski;
  • Schleich 13749 klacz Fryzyjska;
  • Schleich 13811 ogier czystej krwi Arabskiej;
  • Schleich 13761 klacz czystej krwi Arabskiej;
  • Schleich 13762 źrebię czystej krwi Arabskiej;
  • Schleich 13821 ogier Andaluzyjski;
  • Schleich 13793 klacz Andaluzyjska;
  • Schleich 13831 ogier Tinker;
  • Schleich 13773 klacz Tinker;
  • Schleich 13774 źrebię Tinker;
  • Schleich 13832 wałach Tennessee Walker;
  • Schleich 13833 klacz Tennessee Walker;
  • Schleich 13837 wałach Hanowerski;
  • Schleich 13817 klacz Hanowerska;
  • Schleich 13649 wałach Hanowerski;
  • Schleich 13751 wałach kuca Szetlandzkiego;
  • Schleich 13775 ogier Mini Szetland;
  • Schleich 13790 klacz kuca Islandzkiego;
  • Schleich 13862 klacz kuca Connemara;
  • Schleich 13735 klacz Shire;
  • Schleich 13734 ogier Shire:
  • Schleich 42360 klacz pełnej krwi Angielskiej (zestaw);
  • Schleich 72130 opieka nad końmi Lipiciańskimi (zestaw);
  • Schleich 42284 jeździec WKKW;
  • Schleich 42166 siodło turniejowe + ogłowie.
4. Southland Replicas:
  • Southland Replicas 00014 klacz Brumby.
No i to było by na tyle ;). W następnym poście obiecuję, że będzie o ogierze rasy Islandzkiej z Collect'y. 
Pozdrawiam i do następnego!

niedziela, 29 września 2019

Nowość roku 2012 - CollectA 88543 klacz rasu Mustang

Witajcie!
W dzisiejszym poście opis klaczy rasy Mustang z firmy CollectA o nr katalogowym 88543 wyrzeźbiona przez Deborah McDermott.


Klaczka jest maści gniado-dereszowatej.
 Bardzo podoba mi się jej malowanie, chociaż jej dereszowatość jest zrobiona na kolor srebrny, zamiast na kolor biały, ale w sumie tego w ogóle nie widać ;). 
Jestem bardzo ciekawa jak firma zrobiła dereszowatość, bo jakby ktoś "posmyrał" srebrną farbą po ciele konia tylko po fakturze sierści (ja przyznam, że nie umiałam bym coś takiego zrobić).


Klacz jest ukazana w galopie (?). Mój egzemplarz ma  akurat wiotką lewą tylną nogę (można ją bez problemu wyginać), a reszta nóg są normalne - nie wyginające się w ogóle. Jeżeli ktoś posiada w swojej kolekcji tą Panią, to niech napisze w komentarzu, czy Wasze egzemplarze też mają taką przypadłość, ale przechodząc do opisu...

                                                       Koń posiada na głowie łysinę,
                         która nie jest zakończona moimi ulubionymi różowymi chrapami
                     (przyznam, że w ciekawy ma ona kształt... Taki unikalny rzec można ;).)

Oczywiście model ma wyrzeźbione wszystkie strzałki, wicherki oraz kasztany, które nie są akurat pomalowane (a szkoda :/).

Ah... I ta piękna okropna "szczupłość" w okolicach klatki piersiowej i łopatek:

Figurka oczywiście ma rozwiane pięknie grzywę i ogon w takt ruchu konia, które dodają jej takiej dynamiczności.





Na pewno pochwalę tą figurkę za to, że ma jako tako widoczny kłąb, co zazwyczaj u koni CollectA jest rzadkością...

...ale na pewno nie pochwalę firmy za pomalowanie mojego egzemplarzu kopyt :|.
Są pomalowane nie równo, czyli "wchodzą" na koronkę. Zdaje mi się po prostu, że kopyta były tylko zamoczone w farbie... No i mogłabym się przyczepić jeszcze do ich koloru, bo zdaje mi się, że powinny być nieco ciemniejsze.

No a tutaj zdjęcia w kantarze z okuciami Rio Rondo :):



A tutaj zdjęcie bonus:

No to było by to na tyle :). W następnym poście będzie o ogierze Islandzkim z Collect'y.
Pozdrawiam! Pa!

sobota, 21 września 2019

Nowość roku 2017 - CollectA 88779 klacz rasy Gypsy Vanner

Witajcie!
W dzisiejszym poście opis figurki, a mianowicie klacz rasy Gypsy Vanner o nr katalogowym 88779, wyrzeźbiona przez Deborah McDermott.


 Klacz jest maści karo-srokatej, czyli siwa w kare łaty na ciele konia.


 Jest napisane na brzuchu "Gypsy mare", czyli w tłumaczeniu "Klacz Gypsy". Dlatego w tytule posta jest w taki sposób napisane..., ale równie dobrze mogłam bym napisać klacz rasy Tinker lub klacz coba Irlandzkiego, bo na dobry układ to ta sama rasa, tylko że są aż trzy różne nazwy.

Jak widać na górnym zdjęciu koń posiada szeroką łysinę na głowie oraz różowiutkie chrapy z charakterystycznymi (po prawej stronie i z przodu) trzema ciemno szaro-brązowymi kropkami. Ma rybie oczy, czyli tęczówkę koloru niebieskiego. Akurat model według mnie ma za ciemne te oczka, co widać doskonale na dolnym zdjęciu:

Co do rzeźby - jestem bardzo zadowolona :). Ma na prawdę dużo szczegółów, ale oczywiście zawsze musi być jakieś "ale" ;). Kopyta są trochę przy duże, ale może to tylko moje wrażenie i są one beżowe z wyrzeźbionymi strzałkami pod spodem.



Mankament każdej figurki koni firmy CollectA, czyli "szczupłość" w okolicach klatki piersiowej i łopatek, ale u niej nie jest jeszcze tak bardzo źle:



Klaczka ma obficie "owłosioną" i długą grzywę oraz ogon, które są rozwiane w takt ruchu konia. Oczywiście są też wyrzeźbione kasztany, wicherki oraz zmarszczki w odpowiednich miejscach.




Na górnym zdjęciu oczywiście możecie zobaczyć porównanie naszej opisywanej Tinkerki do klaczy rasy Belgijskiej tej samej firmy, która już została opisana na blogu...
                        O tutaj ;): Nowośc roku 2018 - CollectA 88819 klacz rasy Belgijskiej

 Przedstawiam Wam kilka zdjęć z kantarem i uwiązem (oczywiście mojej roboty zrobiony z dwóch pasków muliny):






A tutaj taki małe bonusy, takie tam fajne zdjęcia ;):





No to było by to na tyle :). W następnym poście będzie o klaczy rasy Mustang z Collct'y.
Pozdrawiam i do następnego! Pa!