W dzisiejszym poście opis źrebięcia pełnej krwi z firmy CollectA o nr katalogowym 88670 wyrzeźbione przez Deborah McDermott.
Źrebaczek jest maści kasztanowatej. Prawie na wszystkich nogach (tylko oprócz prawej przedniej nogi) są odmiany, które są ½ nadpięcia (to taka ciekawostka ;)).
Na czole znajduje się mała gwiazdka (w zasadzie nie taka mała). Pyszczek nie posiada żadnych odmian, ale jest bardzo delikatnie pocieniowany szarą farbą.
Całe ciało ma cienie i w pełnym słońcu bardzo ładnie wyglądają. Przyznam, że na zdjęciach ta figurka wyszła taka bardzo pomarańczowa, ale tak na prawdę ona jest taka, tylko może w mniejszym stopniu.
Sama rzeźba konika bardzo mi się podoba. Klaczka jest przedstawiona w kłusie z fajnie podniesionym ogonkiem, który dodaje również uroku. Grzywa jest też bardzo ładnie i dokładnie wyrzeźbiona. Jest to zdecydowanie najbardziej ulubiony źrebak z wszystkich sześciu jakich posiadam.
Oczywiście figurka posiada strzałki pod kopytami, wicherki, zmarszczki i "szczupłość" w okolicach łopatek i klatki piersiowej, ale z tego względu, że jest źrebakiem, to nie widać u niej tego tak bardzo.
Warto tez podkreślić, że konik ma również wyrzeźbione genitalia.
Tutaj przedstawiam również źrebola w moim kantarku:
Figurka aktualnie jest już customem, którego niebawem pokażę na blogu. A jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda nasza bestia bez warstw farby, to wyglądała ona właśnie tak:
Pozostawiam Was z tym pięknym źrebolem i do następnego! Pa!